wtorek

Bardzo Was przepraszam. Niestety choroba nie wybiera. Rozłożyło mnie na kilka dni.
Pragnę jak najszybciej nadrobić zaległości.



 Nowa forma zabawy. Jak tu ugryźć myszkę z ręcznika.




 Orfeusz woli jednak coś co dzwoni.



Ada ze stoickim spokojem przygląda się jak ćmoki rozrabiają.


Sesja Nadi z naszyjnikiem.



Niagara jak zwykle pięknie pozuje.


:):):)


Wiecznie ubrudzony jedzeniem Orfeusz. Nikt tak błagalnie na mnie nie patrzy jak on gdy mam jedzenie w ręce.



 Otello



Niagara



Neni. To już chyba norma, że wystawiamy na wszystkich języczek.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz