Teraz szykujemy się do drzemki poobiedniej.  Maluszki rosną jak na drożdzach. Neo przytulas. Dzisiaj spał ze mną prawie całą noc, przytulony do mojej ręki.


Neni rozrabiaka. Uwielbia ganiać za wędkami. Mam dużo radości obserwując jak podskakuje i niekiedy nie trafi spowrotem na cztery łapki. Hi hi hi.


Księżniczka Nadi. Mały tchórz. W porównaniu do Neni i Niagary zawsze stoji troszkę z tyłu. Mam nadzieję, że jej to minie.


Proszę nawet opaska Neni nie wytrzymuje jej tępa.


A tu nasz klonik mamusi (Niagara). Pięknie wychodzi na zdjęciach. Aparat ją poprostu "kocha".




I nasz żarłoczek Ollinka. Uwielbia jeść. Teraz biega przeszkadzając mi w pisaniu na komputerze.




Ollinka idzie spać. Wreszcie będzie można popracować.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz