dzień szesnasty

Nasze życie do tej pory składało się z jedzenia i spania, ale to się zmienia.
Krążymy już po całym domku z szeroko otwartymi oczkami. Najzabawniejsze jest to jak Paloma po jedzeniu rozgląda się i nagle zasypia spadając z mamy brzucha.


Paloma i Polly dopadły mamusię.


Jedzenie ie obejdzie się bez Poppi. W końcu jest największa. 


Pia


Poppi zawsze blisko White Swan, aż dziwne że jej nie przygniecie.


White SWan i Poppi


Poppi, Polly, Pia, Paloma


Wędrówki Poppi


Pia nasz śpioch


Paloma


Polly


Poppi nawet w zagłębieniu domku szuka dyda :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz